Studia medyczne rozpocząłem w Łodzi (Wojskowa Akademia Medyczna), które kontynuowałem w Katowicach (Śląska Akademia Medyczna). Pracę rozpocząłem w Krapkowicach, woj. Opolskie, do uzyskania specjalizacji z ginekologii i położnictwa. Praktycznie do roku 1986 pracowałem wyłącznie z medycyną zachodnią najpierw, jako ginekolog później, jako lekarz ogólny.

Zbieg okoliczności doprowadził do zainteresowania się medycyną chińską. W roku 1988 zastępowałem lekarza wiejskiego w Sauerland, który stosował akupunkturę u swoich pacjentów. Dobre efekty leczenia tą metodą były dla mnie bodźcem do dokładniejszego poznania tej metody. Zapisałem się na kurs w Niemczech oraz pojechałem do Chin, aby w kraju pochodzenia tej metody zapoznać się z jej tajemnicami. Po trzech latach byłem już akupunkturzystą. W Chinach zetknąłem się pierwszy raz z ziołami chińskimi. Rektora uczelni wyprosiłem o zezwolenie na kilkumiesięczny staż dla poznania chińskiej fitoterapii. Pobyt w Akademii Dong Zhi Men w Pekinie dał mi dobre podstawy wiedzy teoretycznej, które zaraz po powrocie mogłem stosować w praktyce.

omnie 2Nie chciałbym czytelnika zamęczać opisem pogłębiania mojej wiedzy w medycynie chińskiej. Droga ta nie była zawsze prosta i wiązała się z dużym nakładem czasu jak i pieniędzy. Jako lekarz medycyny chińskiej obciążony prowadzeniem praktyki, zmuszony byłem znaleźć czas na jej reorganizację dla potrzeb medycyny chińskiej, znalezienia wspólnych dróg, które nie kolidowałyby z zasadami leczenia obowiązującymi w świecie zachodnim, zorganizowania łatwej dostępności ziół dla pacjentów, co w praktyce oznaczało zorganizowanie importu tych ziół oraz pomoc w wykształceniu aptekarza. Była to praca pionierska. Po pięciu latach prowadzenia hurtowni ziół, która zaopatrywała aptekę, zmuszony zostałem przez Niemiecką Izbę Lekarską do zaprzestania działalności, gdyż wg niej, jako lekarz nie mam prawa prowadzić działalności gospodarczej, z której miałbym bezpośrednie korzyści finansowe. Z bólem sprzedałem hurtownię ziół, a sam skoncentrowałem się bardziej na badaniach naukowych tych ziół, badaniach farmakognostycznych oraz na próbach hodowlanych w Europie Środkowej. Nawiązałem współpracę z Panią prof. E. Lamer-Zarawską z Akademii Medycznej we Wrocławiu, która umożliwiła mi zrobienie mi doktoratu z farmakognozji ziół chińskich. Na bazie dotychczasowych badań naukowych i konieczności przeprowadzenia prób adaptacyjnych, założyłem Zakład Doświadczalny Roślin Leczniczych w Hamm. Przeprowadziłem wiele prób z uprawą ziół chińskich, które wykazały, że większość ziół chińskich może być hodowana w europejskich warunkach klimatycznych, a surowce są w pełni wartościowe do surowców chińskich.

 

Uprawa ziół chińskich w Europie jest moim zdaniem podstawą egzystencji chińskiej fitoterapii. Żadne ziołolecznictwo nie może na dłuższy czas egzystować na bazie wyłącznie importowanych ziół. Z moich porad skorzystał prof. Bohme z Uniwersytetu w Monachium, który rozpoczął produkcję ziół, który prowadzi ją z dużym sukcesem do tej pory. Chociaż Polska jest znacznie lepiej rozwinięta w dziedzinie uprawy ziół i moja praca powstała w tym kraju, to jednak nie udało mi się doprowadzić do produkcji tych ziół w Polsce. Spowodowane jest to prawdopodobnie brakiem terapeutów w Polsce i zapotrzebowania na te zioła. A przecież właśnie w Polsce ziołolecznictwo ma największą tradycję w Europie. Doszedłem do wniosku, że przyczyną braku terapeutów jest brak odpowiednich podręczników w języku polskim, które dawałyby podstawę do studiów tej gałęzi ziołolecznictwa. Napisałem „Podstawy Teoretyczne tradycyjnej Medycyny Chińskiej”, nowoczesny podręcznik przedstawiający podstawy teoretyczne i zasady leczenia w medycynie chińskiej. Jednocześnie przystąpiłem do pisania Chińskiej Materia Medica, która prezentuje około 600 ziół, klasyfikowanych i opisanych zgodnie z zasadami nowoczesnej, chińskiej fitoterapii. Ta ogromna praca zajęła mi ponad 10 lat i uwieńczona została w tym roku wydaniem pierwszego podręcznika „Leczę ziołami chińskimi”. Uzupełnieniem wiedzy podręcznikowej są kursy prowadzone w wielu miastach w Polsce.

Aby lepiej poznać polskie realia i przyspieszyć praktycznie rozwój medycyny chińskiej w Polsce, np. poprzez kursy hospitalizacyjne, porady konsultacyjne itd. – założyłem prywatną praktykę w Podkowie Leśnej pod Warszawą.

Z pozdrowieniami, dr Tadeusz BłaszczykO mnie podpis