piw topOpanowanie medycyny chińskiej na tym samym poziomie, jaki posiada dobrze wykształcony lekarz TMCh z Pekinu lub innego miasta w Chinach, jest w warunkach europejskich praktycznie niemożliwe. Nie jest to jednak konieczne. Terapeuta medycyny chińskiej nie jest samotny w swoich poczynaniach. Jego pacjent może korzystać z usług lekarzy specjalistów, konsultować się w najlepszych klinikach uniwersyteckich. Podobnie, jak w medycynie zachodniej nikt nie domaga się od lekarza ogólnego efektywnego leczenia w każdym schorzeniu, także per analogia, nikt nie domaga się od chińskiego terapeuty usunięcia każdej dolegliwości metodami medycyny chińskiej. Także ta medycyna ma swoje granice możliwości, o których nie należy zapominać. Ta realność możliwości leczniczych i ciągłe zwracanie kursantom uwagi na możliwość błędu i własne braki wiedzy, jest ciągle powtarzającym się motywem w pejzażu moich wykładów. Nie ma nic gorszego, jak zadufany w swoje możliwości lecznicze terapeuta. A w medycynie chińskiej bardzo szybko można zapomnieć tę dewizę i popaść w złudną pewność siebie. Spektakularne powodzenia w leczeniu, przy braku taoistycznej skromności, bardzo szybko prowadzić mogą do arogancji i publicznego lekceważenia lekarzy. A to nie jest klasyczna medycyna chińska, tylko jej europejski nowotwór!

Ten aspekt współpracy z lekarzami medycyny zachodniej i integracyjny charakter współczesnej TMCh, jest dominującym akcentem moich wykładów. Pomimo tego stawiam duży nacisk na prawidłową diagnostykę chińską, na szczególną rolę chińskiej anamnezy dolegliwości, na dedukcyjny sposób myślenia klinicznego i na oszczędny dobór leczenia. Bardzo ważnym elementem moich wykładów jest zachowanie standardów nomenklatury chińskiej, przyjętych w przodujących krajach zachodnich. Duży nacisk stawiany jest na prawidłowy sposób pisania recept z użyciem nazw łacińskich leków. Polska podobnie, jak wiele innych krajów Świata Zachodniego, jest krajem z dominującym językiem łacińskim, powszechnie używanym na rynku farmaceutycznym.

piw bottomLekceważenie tego faktu i śmieszne przekręcanie nazw chińskich ziół powoduje możliwość niebezpiecznych pomyłek i całkowity brak kontaktu z apteką. Terapeuta medycyny chińskiej musi opanować język łaciński dla potrzeb medycyny! Także ten aspekt podkreślany jest na każdym wykładzie. Rola języka chińskiego w medycynie chińskiej jest ogromna, dlatego słuchaczom prezentowany jest sposób prawidłowego zapisywania (w pin-yin) i wymawiania nazw chińskich, niezbędnie koniecznych.